Telefon Linia Polecamy Reklama
Do góry Gołąb

Tutaj jesteś: Strona główna | Hodowcy

Hodowcy

Marcin Libawski ? Super Mistrz Oddziału

Oddział Komprachcice to jeden z najstarszych oddziałów Okręgu Opole. Jest to jeden z najmocniejszych oddziałów w tymże okręgu. W chwili obecnej liczy 170 członków. Rywalizacja o mistrzostwo toczy się tam do ?ostatniego gwizdka?.

Autor: Marek Dziuba (zdjęcie z artykułu)

Wróćmy jednak do naszego mistrza.

Marcin jak to się stało, że zostałeś hodowcą gołębi pocztowych?

Pierwsze gołębie, pierwsze sukcesy.

W moim domu gołębie były zawsze, ponieważ hodował je mój ojciec, przez większość czasu były to gołębie pocztowe, chociaż przez pewien okres hodował również gołębie ozdobne. Swojego pierwszego gołębia pocztowego otrzymałem od wujka - był to płowy samczyk, miałem wtedy 10 lat. Do PZHGP wstąpiłem w 1992 r. mając lat 16. Pierwsze gołębie nabyłem od okolicznych hodowców, w tamtych czasach na mojej ulicy lotowało aż ośmiu hodowców. Pierwszy sukces pojawił się już 1992 r. w lotach gołębi młodych, kiedy to znalazłem się w pierwszej piątce po locie Nowa Sól w bardzo silnym wówczas oddziale Dobrzeń Wielki, w którym lotowało ponad 200 hodowców.

Jak liczną posiadasz hodowlę?

Obecnie posiadam około 100 gołębi lotowych i 40 rozpłodowych, do tego hoduję około 70 gołębi młodych.

Jaką metodą lotujesz?

Przez długi okres lotowałem wdowieństwem klasycznym samców i samic, gdzie partner pozostawał w domu, od dwóch lat lotuję wdowieństwem totalnym. Każda z tych metod ma swoje plusy i swoich zwolenników, ja sam nie przekonałem się ostatecznie do jednej metody.

Czy masz problemy z parowaniem się wdów?

Przy metodzie klasycznego wdowieństwa miałem takie problemy, obecnie przy ?totalu? są to przypadki sporadyczne, moim zdaniem wynika to głównie z tego, że samice są obciążone lotami jak również codziennymi oblotami.

Motywacja - czy pokazujesz partnerów?

Nie ma reguły, czasami pokazuję partnerów przed lotem, a czasami nie, decyduje o tym jaki będzie lot, krótki czy długi, łatwy czy trudny, z wiatrem czy pod wiatr, nie lubię za bardzo denerwować samców przed lotem. Nie stosuję specjalnych trików ani dodatkowej motywacji, próbowałem tego kilka razy w większości przypadków ze skutkiem odwrotnym do zamierzonego. Po locie pary przebywają ze sobą około 3-4 godziny, a czasami do wieczora.

Twoje najlepsze lotniki pochodzą z krzyżówki czy kojarzenia w pokrewieństwie?

Moje najlepsze lotniki pochodzą z krzyżówek pomimo, że co roku hoduję również w pokrewieństwie to te gołębie nie dorównują jakością gołębią z krzyżówek.

Higiena w gołębniku

Gołębniki w sezonie sprzątane są codziennie, poza sezonem co drugi dzień, dwa razy do roku (wiosną przed parowaniem i jesienią po wychowie młodych) gołębniki są dezynfekowane.

Jak liczna i silna jest konkurencja?

W minionym sezonie oddział liczył ok.150 członków z tego 120 lotujących. Oddział Komprachcice to jeden z najsilniejszych oddziałów w okręgu opolskim. Lotuje tu 20 hodowców, z których każdy może być mistrzem, a o tym kto wygra decydują naprawdę drobnostki jak np. złe typowanie czy nieodpowiednia motywacja. W tak silnej konkurencji bardzo trudno o wyniki w kategoriach na miarę Mistrzostwa Okręgu czy Polski. Jest bardzo duża rotacja na czołowych miejscach, co tydzień ktoś inny wygrywa lot i inne gołębie znajdują się w czołówce. Na przestrzeni ostatnich 10 lat było 7 Mistrzów oddziału, nie ma też gołębi z kompletem konkursów.

Wyniki ostatnich lat:

Rok 2013

Oddział: Rejon: Okręg:

SUPERMISTRZ
Mistrzostwo tradycyjne-
Mistrz II - wicemistrz 14 przodownik
Mistrzostwo szybkościowe ?Mistrz
Zespół lotników ? Mistrz
Kat A - Mistrz 32 przodownik
Kat D ? Mistrz
GMP - wicemistrz
Lotniki: samce 3, 4, 17 samice 3,13,24

Rok 2011

Oddział:
Loty gołębi dorosłych - 3 przodownik
Loty gołębi młodych ? 2 przodownik
Najlepszy lotnik loty dalekodystansowe

Rok 2010

Oddział: Okręg:
Mistrzostwo tradycyjne- II- wicemistrz 70 przodownik
Mistrzostwo dodatkowe-II- wicemistrz mistrzostwo championów 17 przodownik
Kat C- I-wicemistrz 16 przodownik
Najlepszy lotnik loty dalekodystansowe GMP 32 przodownik
To tylko fragmenty artykułu. Całość dostępna jest tylko w 5/2014 (maj) numerze magazynu ?Złoty Gołąb?.

Wróć do przeglądania wszystkich hodowców

>