Telefon Linia Polecamy Reklama
Do góry Gołąb

Tutaj jesteś: Strona główna | Aktualności

Aktualności

Gołębie serce

Już od kilku lat wysyłam magazyn "Złoty Gołąb" mojemu koledze, Julianowi Mitoraj, który mieszka w London koło Toronto w Kanadzie. Julian w jednym z tych miesięczników, które mu wysłałem przeczytał artykuł Nicole Nowak o dwunastoletniej dziewczynce, Joasi Kułakowskiej.

Autor: Wiesław Tokarczyk

Jak wspomina Julian po przeczytaniu tego artykułu był bardzo wzruszony sytuacją tej dziewczynki ponieważ sam również jest po walce z chorobą nowotworową. Jej wielka pasja do gołębi w tak młodym wieku przywołała wspomnienia z dzieciństwa jeszcze z Polski gdy jeszcze jako chłopak mieszkał na Opolskiej wsi gdzie również hodował gołębie.

Po przeczytaniu artykułu i krótkim przemyśleniu postanowił pomóc jej by miała łatwiejsze życice z tą chorobą. Julian wpadł na pomysł, że z pomocą znajomych, kolegów hodowców w Kanadzie zorganizują aukcję gołębi by zgromadzić pieniądze dla Joasi. W tą akcję zaangażowało się wielu znajomych Juliana, którzy przywieźli gołębie na tą aukcję, która odbyła się w London.

Darczyńcami tych gołębi byli przede wszystkim czołowi, kanadyjscy hodowcy polskiego pochodzenia, między innymi: Wojtek Świtasz, bracia Leszek i Julian Koper, Stanisław Gaweł (przeznaczył bardzo wartościowe gołębie, za które uzyskano najwyższe kwoty). Przywieziono też gołębie od czołowych hodowców z USA, między innymi były ptaki podarowane też słynnego boksera Mike'a Tyson.

Na aukcję zjechało się wielu hodowców z Polonii Kanadyjskiej. Prowadzeniem aukcji zajęli się Pit Sloan i jego wspólnik, którzy bardzo sprawnie przeprowadzili licytację i dzięki temu wszystkie gołębie zostały sprzedane.

 


Cała kwota jaka została zebrana na tej akcji to 20 790 złotych. Zebrane pieniądze w końcu zostały przesłane dla Joasi. Jak Julian wspomina gdy po tym wszystkim rozmawiał przez telefon z Joasią i rodziną Kułakowskich to nie ukrywał wzruszenia i że mógł w jakiś sposób pomóc. Po jakimś czasie dotarła do niego paczka ze słodyczami, które Joasia pięknie przyozdobiła więc postanowił na najbliższym spotkaniu w swoim klubie hodowców, którzy przyczynili się do zebrania tak pokaźnej kwoty rozdać smakołyki.

Na koniec Julian chce podziękować wszystkim, którzy przyczynili się do zebrania tak pokaźnej kwoty by wspomóc Joasię. Przykład ten pokazuje, że można w prosty sposób pomagać sobie nawzajem na całym świecie i mieć wielkie, gołębie serca.

 


Wróć do przeglądania wszystkich newsów

>